czwartek, 5 kwietnia 2012

rozdział 1

Obudziłam się o jakiejś 7:00 przez jakiś hałas dobiegający z kuchni . Zeskoczyłam z łóżka i od razu pobiegłam by sprawdzić co się dzieje. Zeszłam na dół i zobaczyłam wiele pustych kartonów. Nie wiedziałam co się dzieje i przestraszona pobiegłam do mojej siostry.
-Nicole!!!!-krzyczałam na całe gardło
-Daj mi jeszcze 5 min.
-Nicole!!!-krzyknęłam jeszcze głośniej
Nie wiedząc co robię zrzuciłam Nicole na podłogę.
-Czyś ty zdurniała.-wrzasnęła
-Na dole leży pełno pustych kartonowych pudeł
-Co?-spytała mnie jakby nic nie rozumiała
-Choć!Wstawaj!Szybko!!!
Zbiegłyśmy na dół i zobaczyłyśmy mamę pakującą rzeczy do jednego z kartonowych pudeł
-Ooo...Dzień dobry dziewczynki-Powiedziała z wielkim uśmiechem na twarzy
-Hej mamo.Co się tu dzieje?-spytałam niepewnie
-Nic .Pakuje nas.
-Po co?-spytała Nicole
-Tata wam nie powiedział?-spytała zaszokowana mama
-O czym?-spytałam
-wyprowadzamy się.

~ Lexi Koster

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz